Blog Charliego Bibliotekarza

Blog Charliego o wszystkim i o niczym.

Archiwum z Październik 2009

Remontu ciąg dalszy…

Posted by charliethelibrarian w dniu 29 Październik 2009

W Bibliotece zaczął się chaos – elektryków termin goni, wszędzie kable, wiertarki napier…. od rana i tak dalej i tak dalej. A szefowa postanowiła, że mimo tych wszystkich oczywistych oczywistości przeszkadzających w spokojnej nauce – czytelnia będzie otwarta.
Uważam, że to zły pomysł. No ale nie mnie o tym decydować.
Wczoraj przesiedziałem z panami elektrykami w magazynie ponad trzy godziny. Niby to ich pilnując coby nie wynosili starych czasopism.
Takie to życie. Pogoda za oknem do d…
Dlatego na pocieszenie ten oto kawałek:

Po prostu świetna piosenka.

Opublikowany w Praca | Otagowane: , , , , | Zostaw Komentarz »

Ćwiartka…

Posted by charliethelibrarian w dniu 27 Październik 2009

Stało się – 25 lat temu 27 października roku tysiąc dziewięćset osiemdziesiątego czwartego, gdzieś w powiatowym szpitalu na Mazowszu przyszedłem na świat. Był to dzień, w którym na świat (według Wikipedii) przyszła również Kelly Osbourne, jakiś chiński koszykarz oraz Michał Jurecki – piłkarz ręczny, natomiast na zawsze ze światem pożegnali się – no na pewno ktoś się pożegnał wikipedia jednak nie podaje żadnych znanych nazwisk. Był to rok, w którym na szczycie listy Billboardu królował ten kawałek:

Ciekawe czy ktoś to jeszcze pamięta.

Natomiast na szczycie radiowej listy Trójki ten:


Był to też rok, w którym nakręcili “Gliniarza z Beverly Hills” – jeden z moich ulubionych filmów.
Okładka z tygodnika “Przekrój” z 28 października wyglądała następująco:

Okładka tygodnika Przekrój z 28 października 1984 roku

Okładka tygodnika Przekrój z 28 października 1984 roku

Jak tylko coś mi przyjdzie do głowy to napiszę. A byłbym zapomniał jeden z moich ulubionych zespołów dał tego dnia koncert w Glasgow, oto link:

Steve Jobs zaprezentował APple MAcintsha (to było w styczniu 1984 ale chyba wciąż się liczy :)
Aha a UNESCO ogłosiło dzień 27 października Światowym Dniem Dziedzictwa Audiowizualnego, zapodając te filmiki z Youtube przyczyniam się do rozpowszechniania dziedzictwa Audiowizualnego :)
W 1984 roku Nena śpiewała również 99 Luftballoons :)
A światowa premiera “Terminatora” miała miejsce dzień wcześniej:


Hehe jak tak człowiek pogrzebie to naprawdę ciekawe rzeczy znajdzie :)
Powinienem pewnie teraz się zastanawiać, podsumowywać 25 lat swojego życia, ale naprawdę jakoś nie mam na to ochoty.
Za to wrzucę trailer “Gliniarza z Beverly Hills” :D

To na razie chyba tyle, wpis na pewno będzie edytowany.

 

Opublikowany w Wpisy | Otagowane: , , , , , , , , , , , , , | Zostaw Komentarz »

Powrót zza grobu… vol 4.

Posted by charliethelibrarian w dniu 20 Październik 2009

No masakra normalnie. Naprawdę chyba już się organizm sypie bo dopiero teraz jakoś doszedłem do siebie po naprawdę hardcorowym weekendzie. Ale przynajmniej odwiedziłem mój stary dobry akademik Akropol znajdujący się na miasteczku AGH :) Najlepsza była reakcja portierki, która na mój widok tak się ucieszyła, że myślałem, że wyjdzie z tej swojej kanciapy i mnie uściska przy wszystkich :) Nie powiem miłe to było uczucie (swoją drogą co za studenciaki tam muszą teraz mieszkać, skoro portierka po tak długim czasie mnie wita jak najlepszego ziomka).
W niedzielę byłem na koncercie KULTU – no po prostu koncierto nie do podjebania – Kazimierz z kumplami mimo zaawansowanego stażu DAJE RADĘ! Koncert trwał bardzo długo, poleciały wszystkie standardy Kultowe (choć jak wiadomo nie wszystko dało się wcisnąć), ogólnie płyta Hurra! Okazała się bardzo, bardzo dobrym materiałem na koncerty przy kawałkach z tej płyty na parkiecie był niezły szał spoconych ciał :D
Ale niezły motyw zapodali na końcu (wrzucę tutaj linka z Youtube) mam nadzieję, że żadnych praw nie łamię :D

Widać, ze doktor Yry troszku w czubie miał :)
Pozdrawiam wszystkich bawiących się na koncercie!

Opublikowany w Wpisy | Otagowane: , , , , , , | 1 komentarz »

DZIEŃ NAUCZYCIELA!!

Posted by charliethelibrarian w dniu 14 Październik 2009

No dzisiaj święto, o którym w młodości myślałem, że będę je obchodził najwyżej do skończenia liceum. W najśmielszych marzeniach nie podejrzewałem, że będzie to moje święto. I chociaż bibliotekarz – nauczyciel to nie do końca taki stricte nauczyciel ale jednak… Trzeba będzie uczcić to w jakiś prosty, łatwy i przyjemny sposób :D
Za oknem napier… znaczy się pada śnieg, zimno, plucha. Kraków brzydki wydaje się jak nigdy ale w sercu o dziwo jakaś taka głupia radocha :) W odtwarzaczu CD pięknie gra nowa płytka KULTU, w niedzielę koncert tegoż zespołu i tylko jak patrzę na konto, na którym, już w połowie miesiąca zostały resztki pensum to po prostu nic tylko zakrzyknąć:

Ech, najbardziej adekwatnie użyty wulgaryzm w polskim kinie :)
Pozdrawiam serdecznie wszystkich nauczyciel, bibliotekarzy i hybrydę tych dwóch zawodów czyli bibliotekarzy – nauczycieli :)

Opublikowany w Praca | Otagowane: , , , , | Zostaw Komentarz »

Powrót zza grobu… vol. 3!

Posted by charliethelibrarian w dniu 13 Październik 2009

Tak naprawdę to powinien chyba być jakiś vol. 25, no ale po poprzednich nigdy jakoś nie miałem sił aby się zebrać. To był naprawdę GRUBY weekend. Dużo się działo – człowiek odwiedził dawno nie widzianych znajomych, polało się morze wódki, posypało się setki opowieści co tam słychać, co nowego itd. Ogólnie bardzo sympatycznie chociaż zupełnie bez umiaru spędzony weekend. Na szczęście nie było żadnych negatywnych hardkorów (no może niedzielne papieskie krówki rozdawane przez sympatyczne dziewczyny na Rynku Głównym), ale to raczej nie był negatywny hardkor.
Dopiero dziś jakoś moja wątroba przerobiła wszystki toksyny w organizmie tak, że w miarę jestem do życia. A jutro dzień nauczyciela :) Mój pierwszy dzień nauczyciela :) Trza by to jakoś uczcić :) ZObaczy się

Opublikowany w Wpisy | Otagowane: , , , , | 1 komentarz »

Kryzys w Bibliotece…!!!

Posted by charliethelibrarian w dniu 6 Październik 2009

A jednak przyszedł, głośno było o nim od dawna ale wydawało się, że do progów Biblioteki nie zapuka. O jakże mylne były osądy naiwnych bibliotekarzy, którzy myśleli, że najgorsze mają za sobą.

Na supertajnym spotkaniu Dyrektora Placówki z Kierownikami Wydziałów zostały ujawnione tak porażające, tajne wiadomości, że Kierownicy po powrocie do Wydziałów nie zdzierżyli i od razu wyjawili owe tajemnice pracownikom im podlegającym.

Otóż ORGAN PROWADZĄCY nakazał obcięcie budżetu placówki w ramach oszczędności.

Płacz i zgrzytanie zębów dobiegały zza wszystkich regałów. Bibliotekarki ze Stażem – szeptem opowiadały młodszym kolegom o Strasznych latach 90 – tych, gdy do Biblioteki pracownicy przynosili swoje długopisy, kartki papieru i o zgrozo! Papier toaletowy. Pesymiści wieszczą zapaść finansową, grupowe zwolnienia i degrengoladę Biblioteki, w której pozostaną jedynie szczury, duchy pisarzy i pani Irenka. Między regałami daje się słyszeć tu i ówdzie szeptane ostrzeżenia, zaczynają się wyścigi kto dłużej, mocniej i szybciej pracuje i każdy patrzy każdemu, nie tylko na ręce ale też zagląda bezczelnie w katalogi!

To tyle ironii i czarnego humoru a teraz na poważnie. Ponarzekam sobie bo to już my Polacy wyssaliśmy z mlekiem matki. A co mi tam :) tak tego nikt nie przeczyta :) Zacząłem pracę kilka miesięcy temu – Biblioteka owszem mieści się w budynku z lat 50 – tych co może razić niektórych estetów, mamy jednak całkiem pokaźny księgozbiór, który jest w tym momencie opracowywany do katalogu elektronicznego, kasą nie śmierdzi no ale myślałem, że nie jest tak źle. We wcześniejszym wpisie napisałem, że remoncik się odbywa, Szefowej udało się uzyskać kasę, marne 500 tysięcy, no ale coś się dzieje. A tu nagle bach! Urząd nie da kasy i każe oszczędzać, przycinać budżet. Nie będzie nowych komputerów, regałów (te które mamy z powodzeniem mogłyby zagrać w filmie retro o podtytule – „wczesny Gomułka i polskie wyroby metalowe”, ogólnie nie będzie niczego. No i bądź tu człowieku mądry i spróbuj podnieść rangę Biblioteki – jak tu propagować nowoczesną Bibliotekę jak mamy jeden komp na kilka osób, który szczyt swoich osiągów miał kiedy jeszcze Kwachu święcił swoje triumfy jako prezydent!

No ale nic to! Trzeba coś wykombinować i ostro zabrać się do pracy bo jak nie my to kto, jak nie teraz to kiedy!? Wyruszam w świat po fundusze :)

Opublikowany w Praca | Otagowane: , , , | Komentarzy: 2 »

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.